Menu
LIFESTYLE / SELFCARE

Własny ogród na balkonie – jak zrealizować to marzenie?

Taki mały, niezbyt piękny, ledwo co się obrócę i po ptokach – gdzie Ty mi tu z ogrodem wyjeżdżasz! Własny warzywnik na balkonie? O czym Ty mówisz! To trzeba mieć czas, i miejsce, i to ciężka praca jest. Jeszcze parę lat temu wielu ludzi zaparłoby się nogami, byle tylko nie wpychać się w taką trudną robotę. Po co tracić czas, skoro wszystko można dziś wszędzie kupić…

Na szczęście czasy się zmieniają, a my, pandemicznie nauczeni w końcu pieczenia chleba, nagle zauważyliśmy, że jednak nie zawsze da się wszystko kupić, a poza tym co swoje, to swoje. I tak. Teraz chcemy jeszcze więcej swojego.

Dzisiaj mam dla Was mały poradnik właśnie w tej tematyce. Jak zacząć z własnym warzywnikiem, co nam taki warzywnik na balkonie da dobrego, i jak go ujażmić w środku miasta. Od kilku lat prowadzę swój mały warzywnik na 4m2 i myślę, że mam dla Was kilka trików, którymi warto się podzielić. Wydaje mi się nawet, że jest to sporo prostsze, jak prowadzenie ogrodu pełnego warzyw ;)

 

. wydziel miejsce .

Przede wszystkim trzeba zrobić plan. Bez tego, nie dowiesz się, na jakie warzywa czy owoce możesz sobie pozwolić, ile masz miejsca na posadzce, czy powinieneś decydować się na mniejsze doniczki, czy może zainwestować w skrzynki.

Jedne rośliny będą z powodzeniem rosły w małych donicach, a inne niestety nie dadzą sobie rady z skrzynkach, bo warzywnik na balkonie będzie dla nich niestety ograniczeniem miejscowym.

Inaczej będą rosły rośliny nie posiadające przez dużą część dnia bezpośrednio światła słonecznego, a inaczej te, którym przyjdzie rosnąć na balkonie południowym, przez większość dnia oświeconym.

 

. donica czy skrzynia .

Musimy zdawać sobie sprawę, że są rodzaje warzyw, które potrzebują zbudować dużą bryłę korzeniową (rośliny rzepowate i korzeniowe), są też takie, które zajmują bardzo dużo miejsca nad ziemią, co również może utrudnić funkcjonowanie na balkonie (rośliny kapustne, duże dyniowate – poza ogórkiem – czy też duże liściowe). Do tego dochodzi zawsze na balkonie kwestia ciężaru. Prostokątna skrzynia, na kilka rodzajów warzyw, pełna ziemi będzie ważyć sporo więcej, jak donica przeiwdziana na jedno warzywo czy drzewko. Trzeba to uwzględnić zarówno ze względu na ciężar, jaki będzie spoczywał na balkonie, a także ze względu na sąsiadów, którym może nie odpowiadać spływające z góry błoto podczas burzy. Planujcie zakup pojemników, które są dość ciężkie i stabilne, aby nie przewracał ich wiatr. Dodatkowym atutem będzie tutaj także odpowiedni materiał. Gliniana donica czy drewniana skrzynka będą stanowiły dodatkową warstwę izolacyjną i uodpornią młode rośliny na zmienne warunki atmosferyczne. Gorzej roślina będzie się miała w plastikowej, ciemnej donicy, bo ziemia będzie wysychać w niej sporo szybciej.

 

 

Donice i skrzynie muszą być także wystarczająco głębokie – najlepiej dla warzyw na balkonie ale nie tylko (może masz ogród ale mimo to decydujesz się na skrzynie na warzywa?) jeśli mają co najmniej 40 cm wysokości, choć z doświadczenia wiem, że jednorocznym ziołom wystarczy nieco mniej. Dzięki uwzględnieniu głębokości ziemia nie będzie tak łatwo wysychała, a korzenie będą miały mniejsze wahania temperatury i miejsce aby się rozrastać.

Każdy pojemnik musi posiadać otwory na dnie, by woda mogła w nadmiarze wypływać.

 

. podłoże i podlewanie .

Nieważne czy na balkonie, czy w ogrodzie, warzywa i owoce muszą mieć odpowiednie podłoże do wzrostu. Optymalnym podłożem do uprawy warzyw na balkonie jest ziemia ogrodowa (do warzyw) wymieszana z kompostem, piaskiem i dodatkowym rozluźniającym, tworzonym drenaż materiałem na dnie (keramzyt, styromull, potłuczona doniczka).

 

Rośliny podlewamy w okresie wiosny / jesieni co dwa dni, zawsze do ziemi, a nie po kwiatach czy liściach, w okresie lata i dużych upałów codziennie. Najlepiej podlewać je rano, w sytuacji potrzeby związanej z dużą suszą, także wieczorem. Ja dodatkowo rano i wieczorem, bez względu na to czy je podlewam czy nie, spryskuje je bardzo lekką mgiełką po liściach.

Dodatkowo w okresie wzrostu maj – październik warto jest raz na tydzień nawozić wszystkie warzywa nawozem naturalnym np.biohummusem.

 

. co mogę hodować na balkonie .

Do uprawy balkonowej natomiast nadają się poniższe gatunki:

 

Rzodkiewka i sałata – wcześnie rozpoczynają sezon wegetacyjny i szybko dostarczają plonów. Na balkonie należy je jednak wysiewać o 2–3 tygodnie później niż te w gruncie. Warto używać głębokich skrzyń. Ja wysiewam w domu, w specjalnym pojemniku do hodowania małych roślinek, a potem przesadzam je na balkonie.

 

Pomidory koktajlowe – to jedne z najchętniej uprawianych przez mieszczuchów warzyw na balkonie. Pomidory te są łatwe w uprawie i mają zdecydowanie mniejsze wymagania od tradycyjnych pomidorów. Lubią słoneczne miejsce na balkonie, jednak dobrze, by przez część dnia mogły pozostać w cieniu, by „odetchnąć”.

 

Zioła – np. bazylia, majeranek, mięta, rozmaryn, tymianek, oregano, z powodzeniem można uprawiać nawet na niewielkim balkonie. Wymienione gatunki lubią ciepłe słoneczne miejsca jednak należy unikać wystaw bespośrednio południowych. Ja rosadzam je także w zależności od tego czy są jedno, czy wieloroczne.

 

Cebula i szczypior – w obu przypadkach uprawia się je dla zielonych liści asymilacyjnych. Nie stwarzają w ogóle problemów w uprawie na balkonie. Wystarczy posadzić je w żyznej glebie i regularnie podlewać, a potem dziwić się, że szczypiorek kwitnie ;)

 

Seler i pietruszka – wymienione gatunki uprawia się na balkonie przede wszstkim dla naci.

 

Imbir – jeśli macie sporo miejsca korzeniowego, można kawałek korzenia imbiru rosadzić do ziemi, by po kilku tygodniach cieszyć się własnoręcznie wychodowanym korzeniem. Potrzeba jednak sporej donicy.

 

Papryka – rozsadzałam już odmiany ostre i normalne. Na normalną dużą paprykę potrzeba sporo miejsca, na jej mini odmianę już niekoniecznie (ostra była za ostra, a ja nie bardzo… ale jak tylko macie miejsce i jadacie ostrą paprykę to nie ma co się zastanawiać!). Papryka jest wieloroczna, jednak na zimę warto wziąć ją do domu, na słoneczny parapet. Rośnie w formie krzaka, przydadzą jej się podpory z bambusa i duża donica, oraz podobnie jak z pomidorami, słoneczne miejsce na balkonie.

 

Ogórek – pnie mi się jak bluszcz po siatce, lubi wodę i słońce, rośnie dość bezproblemowo, i już zacieram ręce na owoce!

 

Cukinia – potrzebuje większej donicy, by owoce spokojnie mogły rosnąć przy ziemi, ale na balkonie bez problemu daje sobie radę. Może jej owoce nie są tak ogromne, jak te dostępne w sklepach, jednak co swoja cukinia, to swoja!

 

Drzewo oliwne – wiele osób zakochanych w krajach południowych przywozi do domu drzewa oliwne. W naszym klimacie póki co, więcej jak mini forma ogrodowa chyba nie ma większego prawa bytu, ale jeśli chodzi o dojrzewanie w wielkiej donicy i rodzenie parunastu (parudziesięciu?) oliwek rocznie, to już nie ma z tym problemu.

 

Jabłoń – zasadziłam ją z pestki i po dwóch latach mam mini drzewko rodzące mini owoce. Uwielbia słońce, choć pewnie gdy będzie większa zacznie męczyć się w donicy. Mam nadzieję, że kiedyś będę mogła ją wysadzić do ziemi w swoim ogrodzie!

 

Truskawki i poziomki – wyhodowałam je z powodzeniem z pojedynczego owocu wrzuconego do ziemi. Rosną pięknie w donicach, a jeszcze piękniej rodzą. No i kto nie chciałby mieć stałego dostępu do truskawek… w wersji ogrodowej jest to co prawda mikro ilość, ale lepsze to, niż nic.

 

Borówki – rosną w formie krzaka, lubią słońce i są dość bezproblemowe do uprawy na balkonie. Szkoda tylko, że jacyś ptasi, nieproszeni goście wyjadają mi owoce ;)

 

Na przestrzeni ostatnich lat miałam jeszcze kilka innych roślin warzywno – owocowych, jednak nie każda z nich się przyjeła, bądź przetrwała hodowlę na balkonie. Tak czy inaczej uważam, że warto próbować i doświadczać, szczególnie teraz – kiedy urban garden znowu zyskuje na popularności i coraz więcej osób chce mieć swoją mikro zieloną warzywno – owocową oazę w środku zarobionego miasta.

warzywnik na balkonie

To jak, na co się zdecydujecie? A może jesteście już właścicielami zielonego urban garden na balkonie?

 

alessain

 

No Comments

    Leave a Reply

    Pin It on Pinterest

    Share This