Kreatywność. Piękne słowo, które kojarzy nam się z… no właśnie, z czym? Używamy go dziś tak często, próbując usilnie związać tą specyficzną cechę z nami. Chcemy być KREATYWNI, chcemy robić coś KREATYWNIE, chcemy mieć KREATYWNĄ pracę, KREATYWNE życie i tak dalej.

Kreatywność to nic innego, jak nasza twórcza postawa – pomysłowość, która polega na kojarzeniu i wykorzystywaniu wiedzy z różnych, często bardzo odrębnych dziedzin, do tworzenia zupełnie nowych, oryginalnych myśli czy rozwiązań. To postawa silnie związana z naszą wyobraźnią, co sprawia, że tej pierwszej ciężko istnieć bez tej drugiej. Mimo, że bardziej dziś psychologicznie, to i tak na przekór wszystkim trochę przewrotnie umieściłam ten tekst między innymi w zakładce Design. No hej! Doskonale wiecie, że kreatywność jest mocno związana z projektowaniem, doświadczaniem, badaniem czy poszukiwaniem, ale przecież nie tylko! Bez niej ciężko by było osiągnąć cokolwiek w jakiejkolwiek z dziedzin. Pomysłowość warunkuje dziś naszą pozycję w społeczeństwie,  a im jest większa, tym oczywiście, wprost-proporcjonalnie, rośnie nasze położenie.

„Wyobraźnia jest ważniejsza od inteligencji. Inteligencja dotyczy teraźniejszości i przeszłości, wyobraźnia natomiast przyszłości”. Albert Einstein

Możemy sobie swoje myśleć, zapierać się nogami, rękami i wszelkimi innymi kończynami jakie macie. Ale coś Wam powiem w tajemnicy. Dziś trzeba być kreatywnym. Życie wymaga od nas kreatywności. Google wymaga od nas kreatywności. A że to taki naszniejszy Skynet, co to świat zawojuje, to wiecie… ;)

No ale. Na wszelkich polach – w pracy, w życiu rodzinnym, czy też znajdowaniu balansu między nimi. Znacie to uczucie, kiedy wydaje Wam się, że zabrnęliście w ślepy zaułek i nie potraficie znaleźć wyjścia z sytuacji? To uczucie kiedy liczą się dni lub godziny, a  cała Wasza pomysłowość, gdzieś uleciała?

Jak więc odnaleźć w sobie kreatywność? Jak pobudzić tą ospałą, przyćpaną, zamrożoną – nazywajcie ją jak chcecie – tą, która być powinna, ale jej nie ma? Podzielę się z Wami sposobami na pobudzanie kreatywności. Zobaczycie czym się kieruję pracując nad nią, oraz przedstawię ciekawą pozycję książkową, która warta jest przeczytania, jeśli i Wy poszukujecie swojej pomysłowości po kątach. Jeśli po przeczytaniu tekstu będziecie czuli niedosyt, lub macie dodatkowe sposoby na kreatywność, piszcie w komentarzach! Niech inni wiedzą, jak jeszcze mogą sobie radzić!

stay

1. Czytaj jak najwięcej.

Tak, czytanie to jedno z najlepszych lekarstw na pomysłowość. Jeśli masz możliwość, czytaj wszystko, co tylko wpadnie Ci w ręce. Czytanie otwiera umysł na wiele spraw, pozwala się zrelaksować, co także jest niezmiernie istotne i spojrzeć na innych okiem widza. Jeśli dodatkowo czytamy o ludziach, którym się udało, którzy osiągnęli coś ważnego, zaczynamy zauważać drogę, jaką podążali, by osiągnąć to, czego pragną! Ja sama czytam obecnie dużo i widzę, jak duży wpływ, w stosunku do ostatnich, chudych lat, wywiera na mnie czytanie :)

 2. Noś ze sobą sprzęt do notowania.

Nieważne jaki. Nieistotne czy to notes Moleskine, zniszczony kalendarz, karteczki samoprzylepne, dyktafon, mega szybki smartfon czy liczne aplikacje dostępne dziś na telefony. Sam powinienieś wybrać coś, z czym będzie się najlepiej współpracowało. Tobie. Nie komuś. Coś, co pozwoli szybko opróżnić głowę z nagle zaskakującego Cię pomysłu, który lubi wpadać w nieoczekiwanych momentach, jak stanie w kolejce do bankomatu, jazda pociągiem, zakupy w supermarkecie, czy gdy próbujesz usnąć o pierwszej w nocy (jejku… mi to właśnie przytrafia się najczęściej! – gdy próbuję się wyciszyć i zasnąć, moją głowę opanowują pomysły). I pamiętaj – zapisuj! Bo na bank zanim się odwrócisz, zapomnisz.

 3. Pij kawę.

Lub inny dodawacz energii, który w mgnieniu oka potrafi Cię rozbudzić. Na zasypiającą głowę taka nagła dawka mocy, to najlepsze co może być!

 4. Rób rzeczy, które w tej chwili wydają Ci się śmieszne.

Posłuchaj muzyki, której nie znosisz. Obejrzyj film z gatunku tych, których nie oglądasz na codzień. Wejdź na TED czy YouTube i znajdź coś interesującego inaczej. Pośpiewaj pod prysznicem rano, jeśli nigdy tego nie robisz. Pobiegnij jakąś inną, kompletnie nieznaną Ci trasą. Nowe rzeczy czy sytuacje zmieniają sposób naszego myślenia! Ważne jest, by znajdować takie, które faktycznie są dla nas rzadkością lub wręcz nowością.

 5. Odejdź od komputera!

Jeśli pracujesz przed komputerem, a raczej większość z nas dziś pracuje przed komputerem, nie zapominaj robić sobie przerw. Zbyt intensywna i czasochłonna praca przed monitorem męczy psychikę, więc ciężko jeszcze jednocześnie wymagać od umysłu bystrości. Wyłącz komputer, wstań, połóż się, wyjdź na balkon, taras, przejdź się. Możesz też po wyłączeniu komputera zastosować punkt 4 i zrobić coś, co w danej chwili będzie dość…. anormalne. Dla Ciebie.

 6. Nie bój się swoich błędów.

Podobno ekspertem w danej tematyce stajemy się wtedy, gdy popełnimy dużą ilość błędów w wąskiej dziedzinie. Przecież człowiek najlepiej i najskuteczniej uczy się na swoich własnych błędach! Nie bój się więc ich popełniać – to naturalna cecha doskonalenia się.

 7. Otaczaj się kreatywnymi ludźmi.

Wiem, że to strasznie szablonowe. I wiem, że i Wy to wiecie. Ale pamiętajcie, że próbując zrobić coś fantastycznego w grupie ludzi, których mottem mogły by być stwierdzenia „nie chce mi się”, „nie da się”, „nie wiem jak”, „nie mam ochoty”, nawet najbardziej kreatywnej osobie odechce się pracować. Otaczajcie się ludźmi, którzy mają pomysły. Ja mam najlepszy przykład w domu – dla mojego Mężowatego nie ma rzeczy niemożliwych, a zrobić możemy wszystko!

 8. Twórz podczas bardzo silnych emocji!

Nasza kreatywność wzrasta, kiedy zarówno pozytywne jak i negatywne uczucia są na wysokim poziomie. Jeśli mamy możliwość, powinniśmy wyzwalać w sobie pierwsze, jak i drugie. Ważne jest, aby pamiętać o obu rodzajach uczuć. Dlaczego? Ponieważ negatywne nastroje mogą zabijać kreatywność i nie są tak uniwersalne, jak pozytywne nastawienie (radość, ekscytacja, miłość). Okazuje się jednak, że w połączeniu z pozytywnym myśleniem mogą pobudzić kreatywne myślenie. Dlatego kobiety, które mocno przeżywają PMS i huśtawki nastrojów, mogą w tym czasie być bardzo pomysłowe :)

9. Ograniczaj się!

Zamiast poszerzać na siłę horyzonty w trakcie pracy nad jakimś tematem, powinniśmy ograniczać swoje myślenie do kilku opcji. Nie można bowiem otwierać przed mózgiem zbyt wielu możliwości, w których sam się zagubi. Tworzący mózg musi pracować w sposób uporządkowany, a mniejsze pole wyboru zacieśni i ograniczy jego horyzonty w danej tematyce. Dzięki temu możemy dostrzec więcej w tej konkretnej specjalizacji. Pracując nad logo lub identyfikacją wizualną dla danej firmy, nie pozwalam sobie na wchodzenie z butami w strefę ilustracji czy digital paiting. Moja głowa korzysta z możliwości projektowych, typografii i pewnych zasad, którymi powinna się rządzić, ale nie ociera się o artyzm czy też większą dowolność, jakie są bardziej charakterystyczne dla innych poddziedzin, a przecież to wszystko tyczy się grafiki. Pracując nad tekstem skupiam się na temacie, którego się podjęłam, zamiast wędrować myślami do kolejnych pięciu pomysłów, i zastanawiając się w międzyczasie, jak je ugryźć. Dzięki temu pracuję wydajniej, bo skupiam się na określonych polach. I tak to działa w każdym przypadku :)

10. Nie poddawaj się!

Najważniejsze  to zdawać sobie sprawę z tego, że wszyscy jesteśmy tylko ludźmi. Nie robotami, które każdego dnia mają taką samą wydajność. Czasem nawet najlepszym przychodzą dni, kiedy nie da się napisać słowa, pomysły kompletnie się nie kleją, a chęć do pracy jest ledwo większa od mrówki. Głowy. Nie oznacza to jednak, że po każdym gorszym dniu powinniśmy się załamać i wmawiać sobie, że jesteśmy do niczego, a w ogóle to wszystko w koło jest totalnym dnem. Nie poddajemy się, bo po każdej burzy słońce przecież wychodzi!

DSCF871511

Tak jak pisałam wyżej, jeśli poszukujecie swojej kreatywności, i mimo tych kilku punktów, dalej czujecie pewien niedosyt, przeczytajcie książkę INSIDE THE BOX, autorstwa Jacob’a Goldberg i Drew Boyld.

Książka w cudowny sposób, na bazie licznych przykładów, obala stereotyp i mit, dotyczący tego, że aby być kreatywnym, należy wykraczać poza horyzonty. W INSIDE THE BOX przeczytacie o pięciu różnych typach kreatywności, które w pełni wyczerpują twórcze rozwiązania. Książka oparta jest na badaniach ludzkiego DNA, dzięki którym udało się stworzyć te pięć schematów. Należą do nich: Substraction (odejmowanie), Task unification (ujednolicanie zadań), Multiplication (zwielokrotnienie), Division (podział) oraz Attribute dependency (zależność od właściwości). Każdy ze schematów natomiast, oparty jest przykładami z życia codziennego, a po przeczytaniu tej pozycji wniosek nasuwa się sam:

Kreatywność zawsze można poprawić i zawsze można się stać bardziej twórczym – bez względu na to, z jakiego punktu się startuje.

 

 

Podobał Ci się ten tekst? Nie bądź bierny, skomentuj i/lub udostępnij go innym!