Ślub w Niemczech – co, jak, kiedy i dlaczego?

single-image

Nie oszukujmy się – w życiu każdego z nas nadchodzi moment, kiedy to planujemy się ustatkować. Czasem ma to miejsce wcześniej, a czasem później. Czasem w Polsce, czasem w Niemczech, a czasem kompletnie gdzieś indziej, bo świat przecież stoi dziś otworem. No ale, zakładając, że to w Niemczech żyjemy i tutaj też ten ślub planujemy, jak się do tego faktycznie zabrać? Jak wygląda ślub w Niemczech?

ŚLUB CYWILNY

Ślub cywilny w Niemczech (standesamtliche Trauung) nie różni się zbytnio od tego w Polsce, poza pewnymi niuansami. Jakimi? Przede wszystkim w Niemczech nie musimy mieć świadków przy ślubie cywilnym. Nie będziemy także świadkami długiej przemowy urzędnika, i nie będziemy zobowiązani składać długiej przysięgi, a w zamian za to zostaniemy najzwyklej w świecie, po krótkim jego wstępie (urzędnika), zapytani czy chcemy być żoną lub mężem, czy nie ;) Różnicą jest także to, że niekoniecznie musimy wymieniać się obrączkami z drugą połówką (jeśli planujemy zarezerwować tą przyjemność np.na ślub kościelny, o którym napiszę za chwilę).

Nie ma tutaj też znaczenia fakt, czy ślub będzie polsko – polski, polsko – niemiecki, czy też polsko – zagraniczny (wybierz dowolny kraj pochodzenia drugiej połowy). My musimy zawsze zgromadzić taką samą liczbę dokumentów. Co więc, i w jakiej kolejności, potrzebują Polacy, starając się o ślub w Niemieckim Urzędzie Stanu Cywilnego (Standesamt)?

1.Pierwsze, co powinniśmy zrobić, to ustalenie daty w urzędzie właściwym naszemu zameldowaniu. Podobnie jak i w Polsce, tutaj też pewne daty są bardziej rozchwytywane jak inne, i warto mieć to na uwadze, odpowiednio wcześnie „bukując” sobie termin. Warto wiedzieć także, że nie w każdym urzędzie śluby odbywają się na codzień, czy też w tych samych godzinach. Czasem godziny się różnią, a czasem są to po prostu różne dni tygodnia. Co nie powinno umknąć uwadze: często okazuje się, że ślub organizowany w sobotę jest DODATKOWO PŁATNY. Podobnie z płatnością ma się kwestia organizacji ceremonii poza urzędem. Jeśli więc marzymy o ślubie na plaży, czy też na romantycznym zamku w górach, warto zorientować się, jaki będzie ten dodatkowy koszt.

2.Z urzędu stanu cywilnego w Polsce (ewentualnie z pomocą Konsulatu RP na miejscu, ale z dłuższym czasem oczekiwania) musimy pobrać pełny akt urodzenia (chociaż niektóre urzędy w Niemczech dopuszczają skrócony – ten skrócony można było pobrać na wniosku europejskim – bez konieczności dodatkowego tłumaczenia), oraz zaświadczenie o braku przeciwwskazań prawnych do zawarcia związku małżeńskiego za granicą (Ehefähigkeitszeugnis) – wybrać je możemy gdy mamy ze sobą akt urodzenia.

3.Jeśli jesteśmy po rozwodzie potrzebujemy dodatkowo akt małżeństwa z adnotacją o rozwodzie.

4.W przypadku owdowienia we wcześniejszym związku, odpis aktu zgonu. Wszystkie pobrane w USC dokumenty są ważne przez 3 miesiące (ew.zaświadczenie o braku przeciwwskazań można pobrać z 6-cio miesięczną datą ważności).

5.Do tego potrzebujemy jeszcze dowód osobisty i/lub paszport. Wszystkie dokumenty muszą być przetłumaczone przez tłumacza przysięgłego (najlepiej z Niemiec, gdyż nie zawsze przyjmuje się tłumaczenie pochodzące z PL).

6.W przypadku ślubów mieszanych (czyli z cudzoziemcami), Urzędnik niemiecki musi dokładnie sprawdzić, czy nie zachodzą przesłanki ku temu, że dokumenty są niewłaściwe, lub po prostu nie możemy wziąć takiego ślubu – czasem to trwa kolejny miesiąc, dwa.

7.Jeśli wszystko jest w porządku, dostajemy informację, że ślub może odbyć się w wybranym przez nas terminie (stąd warto o terminie myśleć troszkę wcześniej ;)). Jeśli nie czujemy się na siłach językowych, zawsze możemy wynająć na tą chwilę tłumacza, co niestety także jest dodatkowo płatne.

8.Należy pamiętać, że małżeństwo zawarte w Niemczech trzeba również zarejestrować w Polsce, w Urzędzie Stanu Cywilnego. Konieczny do tego będzie niemiecki akt ślubu (oryginał i dokument przetłumaczony przez tłumacza przysięgłego), z którymi należy się zgłosić do urzędu, by dokonano odpowiedniego wpisu w aktach.

Ślub cywilny w Niemczech jest ślubem obowiązkowym, co znaczy mniej więcej tyle, że jeśli chcemy mieć ślub kościelny, musimy najpierw przejść przez cywilny. Prawda jest  taka, że coraz więcej par poprzestaje na ślubie cywilnym, ponieważ i on może mieć niesamowicie bogatą oprawę. Generalnie podczas ceremonii w niemieckim USC obecne jest niewielkie grono osób, czyli najbliższa rodzina, świadkowie, ewentualnie czasem ktoś z pracy. To samo tyczy się tutaj także strojów. Oczywiście elegancka sukienka Panny Młodej jest w tak zwanym dobrym tonie, ale przy takich ślubach rzadko kiedy jest ona typową białą suknią ślubną. Często stawia się na większą wygodę w ruchach, uwzględnia sukienki bardziej koktajlowe, jak balowe. Pan Młody tradycyjnie występuje w garniturze, rzadziej fraku. W niektórych regionach Niemiec, np. „u mnie” na Bawarii, popularne są oczywiście stroje regionalne (Dirndl, Lederhose), co moim skromnym zdaniem może naprawdę pięknie wyglądać :)

Po krótkiej ceremonii następuje czas życzeń, uroczystego obiadu z tortem i czasem skromnej zabawy w małym gronie. Często zaraz po wyjściu z sali ślubów, lub np.przed wejściem na salę obiadową/bankietową itd.na młodych małżonków czeka… kawałek białego prześcieradła, na którym namalowane jest serce i wypisane są w nim ich inicjały. Serce to małżonkowie muszą wspólnie wyciąć, za pomocą maluśkich nożyczek (np.takich do paznokci dla dzieci :D). Gdy już serce wytną, Pan Młody stoi przed zadaniem przeniesienia przez ten otwór swojej wybranki. Czasem można spotkać także kawałek drewna, które małżeństwo musi wspólnie przeciąć, co niby ma symbolizować pierwszy małżeński wspólny obowiązek. Oczywiście podobnie jak w PL, po wyjściu dopuszcza się sypanie ryżem, płatkami, puszczanie baniek mydlanych i wszystko, co wpisuje się tak naprawdę w dobrą zabawę związaną z rangą ceremonii, jednak nie zna się zwyczaju obsypywania monetami.

ŚLUB KOŚCIELNY

W przeciwieństwie do tego pierwszego, ślub kościelny nie jest w żadnym stopniu obowiązkiem. Ale przy takiej różnorodności religijnej, ciężko byłoby sobie wyobrazić tą kwestię inaczej. Gdy już jednak taka ceremonia ma miejsce, wiąże się z dużo większą pompą, niż ślub cywilny (podobnie zresztą jak w PL). W zależności jednak od lokalnych zwyczajów, ceremonia ma miejsce wczesnym lub późnym popołudniem, najczęściej w soboty, choć coraz częściej są to także inne dni tygodnia.

Możliwe są tutaj śluby w oprawie ekumenicznej, co znaczy tyle, że dwie osobne wiary, mogą zawrzeć ślub kościelny przy dwóch różnych kapłanach (po jednym dla swojej wiary). Nie znane jest tutaj błogosławieństwo rodziców, co znamy wszyscy z Polski, ale już do ołtarza, podobnie jak u nas, prowadzi Pannę Młodą tata, lub idzie ona bezpośrednio z Panem Młodym. To tutaj, przy ślubie kościelnym swoje miejsce mają obrączki (które nie są konieczne przy ślubie cywilnym).

Jakie jeszcze można zauważyć różnice w stosunku do polskiego ślubu kościelnego? W oczy (i uszy) rzuca się muzyka, jaka towarzyszy młodym podczas wchodzenia czy też wychodzenia z kościoła. Wcale nie są to organy i dzwony, chociaż oczywiście mogą, bo najczęściej to zwykła, codzienna muzyka, którą młodzi wybierają sobie wcześniej, czasem jakaś kapela (która np.gra później na weselnym przyjęciu). Prócz tego tradycją jest także robienie przed ślubem kościelnym specjalnych, spersonalizowanych świec Państwa Młodych (np.z imionami lub iniciałami), które umieszczane są na ołtarzu, w ich pobliżu, i zapalane są w trakcie mszy. W samej mszy i kazaniu często biorą udział rodzice, czy też najbliżsi Młodym, a sam ksiądz, wykorzystując motto Młodych, o które zazwyczaj pyta przed ślubem, przygotowuje się do przemówienia właśnie w oparciu o to motto. W oczy, podczas ślubu kościelnego rzuci się coś jeszcze: ponieważ w takim przypadku gości jest dużo więcej niż na ślubie cywilnym, często są to goście także bardziej dalecy jak bliscy. Na niemieckich weselach/ślubach nie istnieje coś takiego jak ślubny, znany z Polski, dress code. O ile oczywiście rodzice, rodzeństwo czy świadkowie (którzy w przypadku ślubu kościelnego już być muszą) ubrani są elegancko, uwzględniając stroje wieczorowe, fryzjerów czy makijażystów, tak inni goście już niekoniecznie. Pod tym względem panuje tu, można by powiedzieć, świecka swoboda (albo wiejska ;)), ponieważ nie ma tak naprawdę niczego, co byłoby niedozwolone. Można przyjść w jeansach, koszulce, sukience dresowej, w adidasach czy wypożyczonym fraku. Można się ubrać jak do pracy, ale można też się przebrać jak na karnawał. Zdecydowanie (jak dla mnie) jednak jest to głupota, i uważam że w tym względzie nasze tradycje są o niebo lepsze!

Po samej ceremonii, która jest dłuższa od cywilnej, wszystko wygląda już podobnie. Jest czas na ryż lub płatki róż, jest czas na życzenia czy na kieliszek szampana.

Poza dokumentami, które musimy przygotować do ślubu cywilnego, do ślubu kościelnego potrzebne nam jest potwierdzenie Bierzmowania, które powinniśmy wybrać z właściwej Parafii w Polsce, oraz przetłumaczyć, podobnie jak dokumenty wyżej.

________________________________________________________________________________

Jak sam widzisz, różnice są drobne, ale jednak, warunkując tradycje i miejsce, jakieś jednak występują. Co myślisz o takiej formie odbywania ślubów, jak ma się to tutaj, w Niemczech? Podobają Ci się?

Albo inaczej… piszesz się na któryś ze ślubów? A może już jakiś zaplanowałeś? Lub co lepsze, masz go już za sobą?

1 Comment
  1. Waluś 2 lata ago
    Reply

    Mieszkam w HH od 7 lat i tu jest pięknie . Ale mieszkałem w
    Rcheinfelden , Baden W. I tam było przepięknie .

Leave a Comment

Your email address will not be published.

You may like