Od jakiegoś tam czasu, my Polacy mamy prawo pracować w Niemczech bez pozwolenia na tą właśnie pracę (tzw. Arbeitserlaubnis). Wyjeżdzamy w różnych celach, z różnych powodów, nie zawsze znając dokładne przepisy, wymagania i obowiązki, bo o przywilejach nie wspomnę – ich uczymy się nad wyraz szybko :)

Ja wiem – jest wiele aspektów i dziedzin, na których nie musimy się znać. Bo i po co. Ale wybierając się za granicę, próbując ułożyć swoje życie w jakimś tam porządku, i próbując prowadzić je stosunkowo normalnie, czasem trzeba niestety zagłębić się w szczegóły tego co, jak, po co i dlaczego. Żeby spało się spokojniej.

Jakiś czas temu dostałam bardzo zdesperowanego maila, w którym zainteresowany pytał mnie, dlaczego tak dużo pieniędzy pobiera mu niemiecki pracodawca, że on tego nie rozumie, że to nie fair, że przecież w Polsce było inaczej. Przede wszystkim – nie orientuję się w polskim prawie pracy i nie orientuję się zbytnio w tych wszystkich polskich niuansach. Ale co mogę, to wyjaśnię, biorąc pod uwagę mój niemiecki staż. Bycia, życia i pracy.

No to już wyjaśniam.

W Niemczech mamy jako taki obowiązek bycia ubezpieczonym. Sprawa ta komplikuje się, gdy zakładamy firmę, prowadzimy ją, jesteśmy bezrobotni bez prawa do zasiłku, i tak dalej… Ale sprawa ta jest dużo prostsza, gdy pracujemy na etat. Dużo, nie znaczy w pełni. Dlaczego? A no dlatego, że zatrudnienie zapewnia nam podstawową ochronę ubezpieczeniową, ale nie jest ona jednak kompletna. Na przykład państwowe ubezpieczenie zdrowotne nie zapewnia nam ochrony w krajach, które nie podpisały z Niemcami odpowiedniej umowy o koordynacji systemów ubezpieczenia społecznego. Nie pokrywa także kosztów transportu z zagranicy i tylko częściowo pokrywa koszty leczenia stomatologicznego. Ubezpieczenie wypadkowe natomiast, dotyczy tylko i wyłącznie wypadków w pracy, w drodze do i z pracy. Nie obejmuje ono życia prywatnego, gdzie podobno statystycznie zdarza się najwięcej wypadków. Mało tego – prawo do świadczeń w przypadku inwalidztwa utrzymuje się dopiero po 5 latach płacenia składek na ubezpieczenie społeczne. Świadczenia należą się przy tym tylko w przypadku całkowitej lub częściowej niezdolności do wykonywania jakiejkolwiek pracy, a wykonywany tutaj zawód nie ma przy tym żadnego znaczenia.

No tak, ale za co właściwie płacimy w tym naszym brutto? Co wchodzi w skład ubezpieczenia etatowego?

1. Ubezpieczenie zdrowotne (gesetzliche Krankenversicherung)

Stawka ubezpieczenia wynosi 15,5% dochodu brutto, max. od 3.712,50 euro na miesiąc. 7,3% z tego płaci pracodawca, 8,2% przypada na nas, czyli pracownika. Osoby zatrudnione mają możliwość przejścia na ubezpieczenie prywatne, w przypadku gdy ich dochody brutto przekraczają tzw. Jahresarbeitsentgeltgrenze (4.125,00 euro na miesiąc). Pamiętaj także, że posiadanie ubezpieczenia zdrowotnego w Niemczech jest obowiązkiem oraz warunkiem otrzymania prawa pobytu. Dotyczy to pracowników jak i studentów. Są dwie możliwości ubezpieczenia: państwowe oraz prywatne.
Państwowe ubezpieczenie zapewnia ten komfort, że lekarz wysyła rachunek bezpośrednio do ubezpieczyciela. Jeżeli jesteśmy ubezpieczeni w prywatnej firmie, za wizytę będziemy musieli zapłacić z własnej kieszeni, a potem odzyskać pieniądze od ubezpieczyciela.

2. Ubezpieczenie pielęgnacyjne (Pflegeversicherung)

Ubezpieczenie pielęgnacyjne służy wsparciu osób wymagających opieki lub pielęgnacji. Świadczenie to pokrywa pielęgnację domową i stacjonarną. Stawka wynosi 1,95% dochodu brutto, max. od 3.712,50 euro na miesiąc. Pracodawca i pracownik płacą tutaj po połowie stawki. Pracownicy bezdzietni płacą dodatkową stawkę w wysokości 0,25%

3. Ubezpieczenie od bezrobocia (Arbeitslosenversicherung)

Wysokość stawki to 3,0% dochodu brutto, max. od 5.500,00 euro na miesiąc. Pracodawca i pracownik płacą po połowie stawki. Prawo do otrzymywania świadczeń dla bezrobotnych utrzymuje się po przepracowaniu min. 12 miesięcy. Nie ma więc tak, że sobie ktoś tu przyjedzie i na starcie uda się po socjal do odpowiedniego urzędu. Chociaż tyle zabezpieczenia przed wyzyskiwaczami. Tak czy inaczej ubezpieczenie to jest Ci wypłacane jako Arbeitslosengeld jeśli pracowałeś (i płaciłeś składki) przez wspomniane wyżej 12 miesięcy w ciągu ostatnich trzech lat.

4. Ubezpieczenie emerytalne (Rentenversicherung)

Pracownicy zatrudnieni na podstawie umowy o pracę, muszą obowiązkowo być członkami ustawowego programu ubezpieczeń emerytalnych. (Deutsche Rentenversicherung). Stawka wynosi 19,9% dochodu brutto, max. od 5.500,00 euro na miesiąc. Pracodawca i pracownik płacą po połowie stawki.

5. Ubezpieczenie wypadkowe (gesetzliche Unfallversicherung)

Składkę na państwowe ubezpieczenie wypadkowe w całości pokrywa pracodawca. Więc w tym przypadku – żadnych strat ;)

 

Tak prezentują się składowe ubezpieczenia potrącanego w Niemczech w momencie, gdy pracujesz na etat. Masz jakieś pytania? Potrzebujesz jakichś wyjaśnień? Pisz!

Pin It on Pinterest

Share This