Dlaczego Niemcy? | Why Germany?

single-image

Macie czasem tak, że zajmując się czymś, Wasze myśli i tak uciekają w zupełnie inne zakamarki mózgu? Ja właśnie tak mam. W momencie, kiedy zajmuję się czymś fajnym, co sprawia mi przyjemność, i wydaje mi się, że robię to właśnie całą sobą, nagle BAM! Pomysł na życie! Zakładam bloga! [kolejnego…]

Dlaczego się tu znalazłam? Co ja właściwie tu robię? I dlaczego architektura? Dlaczego Niemcy? O tym i wielu innych rzeczach dowiecie się już w przyszłości – wystarczy zostać ze mną na dłużej.

Dzisiaj jednak… Niemcy – słowo klucz, wpajane nam od małego jako coś złego. Wymyśliłam sobie, że znajdę kilka mega pozytywnych cech kraju, w którym zachciało mi się trochę pożyć :) I jak sobie wymyśliłam, tak już nie mogłam się odpędzić od zastanawiania się, które z najistotniejszych cech wybrać. Cech, które odróżniają tereny nadwiślańskie, od tych nadreńskich… Pisząc ten post doszłam do jednego ważnego dla mnie wniosku, którego kompletnie nie spodziewałabym się trzy lata temu  – polubiłam ten kraj niezrozumiale i niesamowicie mocno. Mam nadzieję, że wymienione niżej cechy, przybliżą Wam choć trochę „ten znienawidzony kraj” i sprawią, że zainteresujecie się nim bardziej. Może na tyle, by wybrać się na wycieczkę, hmm…?

 

Za co więc lubię Niemcy?

 

1. Za przyrodę!

Wszędzie jej pełno! Nie twierdzę, że w Polsce jej nie ma – jest. Ale tutaj uwielbiam to, że jest nieskażona. Otaczam się nią, jak tylko mogę – a tutaj to naprawdę nie jest trudne, i po takim czasie (a w PL mieszkałam w wielkiej aglomeracji!), nie umiałabym mieszkać już w mieście. Mieszkałam tutaj na obrzeżach, w małych wioskach, w pobliżu parków, pól, jezior, morza i…. dobrze mi z tym! Nauczyłam się spokoju, tego że mam gdzie wyjść pobiegać, ciszy i ogromnej ilości zieleni. W miastach bywa różnie, jak to w miastach. Ale poza nimi jest pięknie! Czy w Polsce wyprowadzanie psów z woreczkiem na kupkę jest obowiązkowe? Tutaj podoba mi się widoczne poszanowanie ludzi do zamieszkiwanej okolicy. Każdy dba, każdy sprząta, każdy stosuje się do zasad, a nikt głowy nad nikim nie trzyma!

2. Za porządek!

Nie tylko ten ujmujący przyrodę, brak śmieci na trawnikach czy poszanowanie okolicy przez mieszkańców, której nie traktuje się jak wielkiego wybiegu dla pupila, który akurat dziś musiał załatwić swoje sprawy na środku chodnika. Także za porządek prawny, za konkretne przepisy i regulacje, które określają co Ci wolno a co nie. Za odpowiedzialność służb mundurowych i ich profesjonalne podejście (ale przy takich zarobkach jakie oni mają nie dziwię się, że są tak służbowi!). Chwała im za to i aby nie dopadło ich łapówkarstwo. Tutaj, co uwielbiam, jest albo białe albo czarne. I uważam to za najlepsze określenie sposobu działania Państwa Niemieckiego. Albo, albo. No ale… każdy kto tu żyje wie, że ‚Ordnung muss sein’ :)

3. Za serdeczność ludzi!

Spotkaliście się w Polsce z serdecznością ludzi kompletnie Wam anonimowych? To jest najbardziej niezwykła nowość, jaka wręcz paraliżuje Nas zaraz po przyjeździe. Obcy ludzie potrafią do Ciebie zagadać, zapytać co słychać. Gdy testujemy modele latające z Mężowatym, ludzie podchodzą z zainteresowaniem, wypytują, dopytują i niesamowicie serdecznie się cieszą :) Obcy ludzie witają się ze sobą na ulicy, a pozdrowienie słowami ‚Hallo’ jest na porządku dziennym gdy kogoś mijamy. Oczywiście w dużych miastach, przy większym tłoku trudno bez wytchnienia do każdego mijanego człowieka krzyczeć ‚Hallo’, ale w mniejszych miastach, lub gdy tłok jest mniejszy, ludzi jest dużo mniej, jest to jak najbardziej na porządku dziennym. Gdy jedziesz na rowerze, gdy idziesz z zakupami, czy biegniesz wycieńczony już 10km… Uśmiech i pozdrowienie usłyszane od obcej Ci osoby to naprawdę cudowne doświadczenie! Polska powinna się uczyć!

4. Za ceny w sklepach!

Jeśli posiada się tutaj normalną pracę, z normalnym dochodem, to żyje się naprawdę na dobrym poziomie. Oczywiście nie są to luksusy, spa, apartametowce z siłownią i inne bajery, ale sytuacja jest nie do porównania z tą polską. Nieważne czy mówimy o jedzeniu, ciuchach, autach, wakacjach elektronice czy czymkolwiek innym. Jest dobrze i człowiekowi aż chce się żyć lepiej, bardziej i więcej.

5 . Za Oktoberfest!

Przyjedźcie choć raz w swoim życiu, i zobaczcie jak potrafią bawić się Niemcy :) Wierni swoim świętom, rozsławili Oktoberfest na cały świat (średnio 6 mln odwiedzających obcokrajowców :)).Więcej dodawać nie trzeba!

6. Za Flohmarkt!

Flohmarkt to po polsku rynek staroci lub pchli targ :) Zazwyczaj organizowany w większych miastach, w określone dni tygodnia/miesiąca, na parkingach przy szkołach, lub większych otwartych placach. Magią tego miejsca są znaleziska, które czasem kupujemy za ładny uśmiech! Nie ma ograniczeń co gdzie i za ile. Znajdziecie tu skupiska niepotrzebych kabli, sprzęty, dziwne zabawki, ksiązki, ciuchy, buty, meble, szkło,  ceramikę… wszystko! Często Flohmart jest okazją do pokazania swojego Hand-Made i wiele młodszych osób także w ten sposób wykorzystuje taki targ :) Ludzie bardzo lubią pozbywać się rzeczy za bezcen, a skoro oni juz z nich nie korzystają? Czasem można trafić na niesamowite perełki!

7. Za docenianie pracownika!

Prawa człowieka są tu niezmiernie ważne, i każdy podchodzi do nich z dużym szacunkiem. Człowiek człowiekowi jest równy bez względu na wszystko. Pracodawcy nie są ślepi, i choć pewnie lubią mieć znajome plecy, potrafią doceniać pracowników, dziękując za wykonaną przez nich pracę. Nie raz było mi głupio, dostając „bez powodu” i z totalnym zaskoczeniem, jakąś mega drogą paczkę, kosmetyki czy liczne dodatki. Chce się człowiekowi pracować z takim szefem! Powaga!

 8. Za rekrutacyjny porządek!

Może się to tyczyć porządku, o którym mowa wyżej, ale jak już jesteśmy w temacie pracy, to nie mogę nie wspomnieć o rekrutacji. Za każdym razem, poszukując pracy i wysyłając swoją aplikację, dostawałam maila potwierdzającego odbiór moich dokumentów. Często, choć nie zawsze, była w tym mailu także informacja, ile czasu będzie trwać proces rekrutacji oraz kiedy mogę spodziewać się odpowiedzi. Ale najlepsze jest na końcu! Dostałam odpowiedzi zwrotne na każdą wysłaną aplikację. Bez względu na to, czy zaproszono mnie na rozmowę, czy nie, czy firma była mną zainteresowana, czy nie. Jest to bardzo dużym ułatwieniem dla osoby poszukującej pracy i uważam to za ogromny plus!

9. Za multikulturowość społeczeństwa.

Niby może mieć to swoje wady jak i zalety, ale uwierzcie, że tych drugich ma zdecydowanie więcej. Wyobraźcie sobie, że w Niemczech żyje 80 milionów ludzi, a tylko 40% to „rodowici” Niemcy. Kraj pełen jest przybyszy z innych krajów z reszty świata. Nie ma kraju, z którego ludzie nie próbowali zaczynać życia od nowa właśnie tutaj. Każdy ma inny kolor skóry, inne priorytety, inną religię, i każdy mówi po niemiecku zupełnie inaczej. Ale mimo to, wśród ludzi panuje niesamowity szacunek do innych. Brakuje tego w Polsce, zdecydowanie.

Ale… czy to już wszystko? Nie, skądże :) Kocham ten kraj także za architekturę i sztukę, za poziom jaki reprezentują w industrial design, za Alpy i Audi, za drogi i lotniska, za Friedricha Nietzsche, Johanna Wolfganga von Goethe, Caspara Davida Friedricha i kilka innych drobiazgów ;)

 

I nie wierzcie stereotypom, że Niemcy są be, że niemiecki jest okropny i w w ogóle za naszą zachodnią granicą to jest największe zło tego świata. Warto spojrzeć inaczej, bo (nie)stety w wielu kwestiach jest lepiej jak w Polsce.

To jak, przekonani choć trochę :)?


Does your thoughts escape into completely different corners of the brain, when you do something interesting? I just have it. In the moment I do something what makes me happy, come something… BOOM! The idea for a life! I’m setting up a blog! [next blog I mean…]

Why am I here? What am I doing here? And why exactly architecture? Why Germany? You will learn about this and many other things in the future – you only have to stay with me for longer.

Germany – today’s key word, instilled in us as a bad thing. I thought that I would find a few mega positive features of the country, in which I wanted to live a little :) And when I came up with it, I could not get away from wondering which of the most important features to choose.

Writing this post I came to one important conclusion for me, which I would not expect completely three years ago – I liked the country incomprehensibly and incredibly strongly. I hope that the following features will bring you a little „this hated country” and make you interested in it more. Maybe enough to go on a trip, hmm…?

So what do I like Germany for?

1. It’s full of nature everywhere! I’m not saying that it is not in Poland – it is. But here I love the fact that it is unpolluted. I surround myself with it as much as I can – and here it is not really difficult, and after such a time (and in PL I lived in a big agglomeration!), I would not be able to live in the city anymore. I lived here on the outskirts, in small villages, near parks, fields, lakes, the sea and… I’m fine with that! I learned calm, that I have somewhere to go out, run, silence and a lot of greenery. In cities it can be different, as in cities. But apart from them it is beautiful! Here, I like the visible respect of people to the inhabited area. Everyone cares, everyone cleans up, everyone follows the rules, and no one has any head over anyone!

2. It’s not just the nature that captures nature, the lack of trash on the lawns, or the respect of the area by the residents, which is not treated like a big catwalk for a pet, who just had to do his business today in the middle of the pavement. Also for the legal order, for specific regulations and regulations that define what you are allowed and what you do not. For the responsibility of the uniformed services and their professional approach (but with such earnings as they have, I am not surprised that they are so servants!). Praise them for it and let them not get bribed. Here, what I love is either white or black. And I think that this is the best way to describe how the German State works. Either or. Well, but … everyone who lives here knows that ‚Ordnung muss sein’:)

3. For the warmth of people. This is the most unusual novelty that even paralyzes us right after arrival. Strangers can talk to you, ask what’s going on. When we test models flying with Husband, people approach with interest, ask, ask, and be extremely happy :) Foreign people greet each other on the street, and greeting ‚Hallo’ is the order of the day when we pass someone. Of course, in large cities, with more crowds, it is difficult to breathe „Hallo” without a break, but in smaller cities, or when the crowd is smaller, people are much less, this is the most common thing. When you ride a bike, when you go shopping, or run exhausted already 10km… Smile and greeting heard from a stranger to you is a truly wonderful experience!

4. For prices in stores! If you have a normal job here, with normal income, you live a really good level. Of course, these are not luxuries, spa, apartametowce with gym and other goodies, but the situation is incomparable with this Polish. It does not matter if we are talking about food, clothes, cars, electronics holidays or anything else. It is good and man wants to live better, more and more.

5. For Oktoberfest, come and see how the Germans are able to play :) :) Faithful to their holidays, they made Oktoberfest famous all over the world (on average 6 million foreign visitors :))

6. Flohmarkt! Flohmarkt is a flea market :) Usually organized in larger cities, on specific days of the week / month, in car parks at schools or larger open squares. The magic of this place are the finds we sometimes buy for a nice smile! There is no limit to what where and for how much. You will find here clusters of unnecessary cables, equipment, strange toys, books, clothes, shoes, furniture, glass, ceramics … everything! Often, Flohmart is an opportunity to show your Hand-Made and many younger people also use this market in this way :) People like to get rid of things for a song, and if they do not use them anymore? Sometimes you can find amazing gems!

7. For appreciating the employee, human rights are extremely important here, and everyone approaches them with great respect. Man is equal to man, regardless of everything. Employers are not blind, and although they probably like to have a familiar back, they can appreciate employees, thanking them for the work they have done. More than once I was stupid, getting „for no reason” and with total surprise, some expensive package, cosmetics or numerous accessories. You want to work with such a boss! Seriousness!

8. For the recruitment agenda, this may apply to the order mentioned above, but as we are already in the subject of work, I can not fail to mention recruitment. Each time, searching for a job and sending my application, I received an e-mail confirming receipt of my documents. Often, though not always, there was also information in this e-mail, how long the recruitment process will last, and when I can expect an answer. But the best is at the end! I received feedback on every application sent. Regardless of whether I was invited to an interview or not, whether the company was interested in me or not. This is a great convenience for a jobseeker and I consider it a huge plus!

9. For the multicultural nature of society. It may have its advantages and disadvantages, but believe that the latter has much more. Imagine that 80 million people live in Germany, and only 40% are „native” Germans. The country is full of newcomers from other countries from the rest of the world. There is no country from which people have not tried to start a new life right here. Everyone has a different skin color, different priorities, different religion, and everyone speaks differently in German. But despite this, there is an incredible respect for others among people.

But… is it all? No, from here :) I love this country also for architecture and art, for the level they represent in industrial design, for the Alps and Audi, for roads and airports, for Friedrich Nietzsche, Johann Wolfgang von Goethe, Caspar David Friedrich and a few other details;) 

5 komentarzy
  1. Firefly 5 lat ago
    Reply

    oh jakość nigdy nie przepadałam za Niemcami pewnie z uwagi na wszystkie te stereotypy ale czytając twoją notkę wszystko wygląda inaczej niż opowiadają…

    • Alessa 5 lat ago
      Reply

      To zależy kto opowiada i po której stronie barykady stoi… Mieszkam tu już 3 lata i mimo, że początki są trudne, jak wszędzie, nie chciałabym zmieniać miejsca zamieszkania. I nie ma to nic wspólnego z moją comfort zone :)

  2. peregrino 5 lat ago
    Reply

    piękny blog i bardzo ciekawa notka ..przeczytałem z zainteresowaniem Choć mieszkam w Stanach od wielu lat (za jakiś czas powrócę do Polski) to często podróżuję w sprawach pracy do Europy i pracowałem także w Niemczech ..

    Kiedy przybyłem tam pracować pierwszy raz naturalnie czułem się troszkę nieswojo – część moich przodków została wymordowana przez Niemców w Powstaniu Warszawskim .. jednak po kilku miesiącach pracy po prostu zacząłem darzyć Niemców sympatią i polubiłem ich
    .. oczywiście jest tak wiele sterotypów polsko- niemieckich .. myślę, że jednak że część Niemców odczuwa pewną niechęć do Polaków czy może szerzej przybyszów z Europy Wschodniej .. to mi to mówiono tam choć sam tego nie doświadczyłem może z wyjątkiem kilku sytuacji.(co mogło być spowodowane moim brakiem znajomośći języka niemieckiego).być może to nie jest zbyt częste taką mam nadzieję … multikulturalność jest domeną państw do których ludzie emigrują często z powodów ekonomicznych .. w Polsce też jest coraz więcej przybyszów i mam nadzieję, że będzie tolerancyjnie i przyjaźnie dla nich i w Polsce także

    na pewno wiele Polacy mogliby podpatrzeć w NIemczech i nauczyć się .. tak jak o tym napisałaś . ale myślę, że też i w drugą stronę ..
    Polacy sa moim zdaniem dużo bardziej przedsiębiorczy co dobrze nam rokuje na przyszłość by otwierać nowe firmy .. po prostu Polska startowała w ’89 od prawie zera w gospodarkę rynkową i jest nadal na dorobku a wiele rzeczy i zachowań, których nie lubimy pokutuje od czasów komunizmu jeszcze (w latach miedzywojennych wielu z tych zachowań nie było).. niestety nie mogliśmy tak jak Niemcy skorzystać z Planu Marshalla po wojnie a komunizm bardzo jednak wpłynął na ludzi (ciekawostką jest, że bardzo niewielu Niemców z którymi pracowałem kiedykolwiek wybrało się na podróż do wschodnich NIemiec czy choćby do stolicy w Berlinie :^) a byli to ludzie podóżujacy po całym świecie :^)
    .. wiele układności i porządku w Niemczech moim zdaniem (obserwując ludzi z którymi pracowałem) wynika ze sporej dozy konformizmu (by się nie wychylać) co jest zaletą ale może też być problemem bo nadmierny konformizm czasem tłumi indywidualność ..i może być niebezpieczny co historia nie raz pokazała ..

    uśmiechnąłem się do zdjęcia powyżej z Mainhattanu :^) .
    .. choć jak pewnie wiesz okolice dworca kolejowego to jest domena półświatka .. nie jestem pewien czy tak bardzo uśmiechającego się do przechodniów ;^)

    .. ale ja mam wiele pięknych niezapomnianych wspomnień znad Menu i bardzo się cieszę, że miałem okazję tam popracować i poznać ludzi

    bardzo ciepło pozdrawiam :^)

    • Alessa 5 lat ago
      Reply

      Bardzo dziękuję za tak obszerny komentarz! :) Zgadzam się, że Polacy są przedsiębiorczy, i widzę jak ważnymi pracownikami są dla swoich pracodawców. Jednak nie wszyscy potrafią to umiejętnie wykorzystywać. Dzisiaj granica lubienia/nielubienia troszkę się przesuwa, bo o ile te dużo starsze roczniki mogą odczuwać pewien dyskomfort, tak te młodsze zwracają na historię coraz mniejszą uwagę. Ma to zarówno dobre jak i złe strony, ale sprowadza się do tego, że Polacy powoli wypierają krążący o nas stereotyp biedaków i złodzieji, i coraz więcej dobrego się o nas słyszy. Jest nas coraz więcej na wysokich stanowiskach, jesteśmy wykształceni i chętni do pracy. To o innych narodowościach zaczyna się mówić w sposób negatywny. Więc to chyba najlepsza rekomendacja, potwierdzająca, że faktycznie „coś” zmienia się na lepsze :)

      Bardzo dziękuję za miłe komplementy odnośnie bloga i zapraszam częściej, bo to dopiero początki :) Mam jeszcze sporo do powiedzenia w tej kwestii ;)

  3. Diana 4 lata ago
    Reply

    Ja bym jeszcze dodala: za mozliwosc wygodnego jezdzenia rowerem – wszedzie! Praktycznie auta mozna nie uzywac, tylko smiga sie po sciezkach rowerowych po miescie i poza. Oszczednosc pieniedzy, dokladanie do swojego zdrowia, brak korkow i totalna wolnosc. :))

Leave a Comment

Your email address will not be published.

You may like