Jak znaleźć pracę w Niemczech?

single-image

Myślisz o tym od dłuższego czasu? Czy warto? Czy się opłaci? Jeszcze się nie wybrałeś i nie wiesz od czego zacząć? Myślisz o emigracji, bo Polska, bo źle, bo to modne, bo sam nie wiesz dlaczego? I myślisz akurat o Niemczech? No cóż. Jest blisko, to niezaprzeczalny fakt. Czasem bywa też odrobinę lepiej, od tego co mieliśmy w ojczystym kraju. Ale nie zawsze. Możliwości jest sporo. Komplikacji także.

Bardzo się cieszę, że tak nalegacie w mailach na wpisy z kategorii samego życia tutaj, w Niemczech. Jesteście dla mnie największym motywatorem do tworzenia tego typu wpisów! I nigdy bym nie pomyślała, że moja „przypadkowa” emigracja do Niemiec będzie miała taki oddźwięk i tak wielu z Was będą inspirować moje zwykłe teksty. Mało tego, Wasze ponaglania, bym zaczęła też nagrywać (w końcu) filmy w tej tematyce, chyba ujrzą światło dzienne – ci z Was, którzy nie będą chcieli czytać, zawsze będą mogli posłuchać. Już nad tym pracuję :)

Poszukiwanie pracy w Niemczech to temat…. rzeka. Możliwości mamy sporo, ale nie musimy wiedzieć od czego zacząć. Skupimy się na zupełnie innych sytuacjach, w których się znajdujecie, lub możecie znajdować. Co trzeba pamiętać, niezależnie od sytuacji, w której jesteśmy? Aby mieć w pełni przetłumaczone dokumenty, takie jak dyplomy, certyfikaty, świadectwa pracy i wszystko, co może podnieść naszą ocenę w oczach osoby kompletnie obcej. Pamiętajcie, że nie każda firma w Niemczech będzie chciała uznać tłumaczenie wykonane w polskiej firmie. Najlepiej w tym celu poszukać w internecie firmy, która tłumaczy z polskiego (lub innego języka) na niemiecki, ale zlokalizowana jest w Niemczech. Nie mam pojęcia, dlaczego niektóre z firm nie akceptują tłumaczenia zrobionego za granicą, a tak to już tutaj jest. Taka fanaberia. Niemiecka.

Poszukiwanie praktyki lub pracy w swoim zawodzie w Niemczech. Mieszkanie w Polsce.

Nie mam na myśli wymiany studenckiej, czy czegoś w tym rodzaju. Bardziej chodzi mi o poszukiwanie praktyki po ukończonym levelu studiów  (licencjat, inżynier, magister…), lub poszukiwanie jej w trakcie studiów, na czas wakacji. To samo tyczy się także poszukiwania pełnoetatowej pracy w swoim zawodzie. Mówimy tu o przypadkach, gdzie na codzień jesteśmy jeszcze w Polsce, uczymy się bądź pracujemy. No matter.

Well. Niemcy są bardzo atrakcyjnym miejscem na praktyki za tak zwaną granicą, szczególnie dla Polaków. Dlaczego? Myślę, że w dużej mierze chodzi głównie o odległość, ale jest coś jeszcze, co zdecydowanie zmienia postać rzeczy – pensja. Tutaj w Niemczech, wiele międzynarodowych firm ma swoje siedziby w głównych miastach, które są rownież idealnym miejscem dla wielu młodych firm i agencji szybko rozwijających się. W Niemczech istnieje również duża liczba średnich firm zajmujacych sie importem i eksportem produktów. Kraj jest mulitikulturowy. Otwarty na ludzi z całego globu, z każdym językiem. Oczywiście, mówiąc o języku, chyba jasnym jest, że niemiecki w jakimś stopniu powinniśmy mieć opanowany. Więc to pominę ;)

Jak zacząć?

1. Rozglądamy się w internecie (dobrze, że go mamy, nie?) za praktykami, w których chcielibyśmy wziąć udział. Lub za wymarzoną pracą w tym, czego się uczyliśmy. Wiele firm oferuje posadę na czas praktyki, czyli znaczy to nic innego, jak stanowisko pracy na czas określony. Wtedy takie oferty znajdziemy na portalach z pracą. Jeśli nie ma w danym momencie nic, co by nas interesowało, zawsze można poszukać firm, zajmujących się tym, co jest naszym zawodem, lub w jakimś stopniu ma z nim związek.

2. Należy pamiętać o tym, że praktyk powinniśmy szukać z wyprzedzeniem, ponieważ rozpatrywanie wniosków także swój czas trwa (nawet 3 miesiące), a na oferty zamieszczone w internecie nie jesteśmy jedynym możliwym kandydatem. W niemieckich firmach staże trwaja od 4 do 12 miesięcy. Jeśli jesteśmy w trakcie studiów czasem zdarza się, że  zobowiązani jesteśmy do podpisania trójstronnej umowy o praktyki (student + uniwersytet + firma przyjmująca). Z ofertami pracy bywa różnie, czasem cały proces rekrutacji trwa dwa tygodnie, a czasem ciągnie się w nieskończoność.

3. Jeśli nie ma oferty przeznaczonej dla nas, ale znaleźliśmy firmę, w której odbyta praktyka lub podjęcie pracy, mogłaby wzbogacić nasze CV, lub też otworzyć możliwość pewniejszego wyjazdu do Niemiec, możemy stworzyć coś takiego jak Initiativbewerbung. To nic innego, jak aplikacja, którą wysyłamy do danej firmy, z pytaniem o możliwość odbycia praktyki/podjęcia pracy. Aplikacja pełna, którą się rozpatruje, zawiera oprócz CV i listu motywacyjnego, także komplet dokumentów potwierdzających nasze kwalifikacje. Nie zapominajcie o tym, bo wiele firm w ten sposób odrzuca je już na starcie.

INITIATIVBEWERBUNG stosowane jest z powodzeniem na codzień. Nie ma znaczenia, czy poszukujemy praktyki, stażu, czy normalnej pełnoetatowej pracy. Jeśli znaleźliśmy firmę, która bardzo nam odpowiada i chcielibyśmy mieć szansę pracy w niej, niezależnie od tego, czy ma ona obecnie otwarte stanowiska, czy nie, w bardzo dobrym, niemieckim tonie, jest wysłać do niej właśnie Initiativbewerbung.

4. Gdy wszystko się powiedzie, zostaniemy zaproszeni na rozmowę kwalifikacyjną, choć najczęściej, przy pierwszym telefonie informacyjnym, zapytani zostaniemy o to, czy jesteśmy w stanie przyjechać na rozmowę, czy też będzie się ona odbywać telefonicznie i w jakim języku (jeśli w firmie używa się dwóch – niemiecki i angielski). Czasem zamiast pierwszego telefonu informacyjnego wysyłany jest e-mail. Nie gwarantuję Wam, że każda firma tak zrobi, ale sporo z nich ma takie właśnie podejście do kandydatów.

5. Pamiętajcie, że kwestie zakwaterowania w czasie praktyki, czy przyjazdu do pracy, to także loteria. Są firmy, które nie pozwolą się Wam o to martwić, załatwiając wszystko zanim przyjedziecie, ale są też takie, które w jakimś stopniu będą w stanie pomóc, ale niekoniecznie tak, jakbyście sobie wyobrażali. W każdym razie omawiając temat w szczegółach, nie bójcie się o takie rzeczy pytać.

6. Praktyki w Niemczech są płatne, tak jak praca na etacie. Oczywiście wszystko regulują ustawy i tabele wynagrodzeń, w zależności od danej specjalizacji, ale oczywiście bez problemu można znaleźć je w internecie. A w razie wątpliwości zawsze można zapytać w danej firmie, choć w trakcie rozmowy z pewnością zostaniecie przez rekrutanta poinformowani. Czasem zdarza się, że pada pytanie o to, ile chcielibyśmy zarabiać. Warto mieć rozeznanie o danym mieście i kosztach życia w nim, o liczbie godzin, w jakich mieliśmyśmy pracować, by wiedzieć, jaką kwotę podawać za swoje minimum.

Poszukiwanie praktyki lub pracy w swoim zawodzie, będąc na już miejscu, mając swój niemiecki adres i niemiecki numer telefonu wygląda generalnie tak samo, z tym, że pewnie sporo rzeczy jest prostszych.

Poszukiwanie jakiejś pracy w Niemczech. Mieszkanie w Polsce.

Często wykorzystywane jest to w formie startu, by „dostać” się do Niemiec. By zacząć jakoś swoje życie. Od nowa. W tym sposobie królują od lat firmy pośredniczące. Agencje pracy tymczasowej, poszukujące pracowników do Niemiec. I bardzo, bardzo dużo Polaków wyjeżdża w ten właśnie sposób, by pracować za tutejsze minimum, ale być w Niemczech. Dlaczego właśnie w ten sposób? Bo agencje pracy często gwaratują na czas pracy lokum, miejsce, w którym można zamieszkać, nie martwiąc się o nic. Załatwiają za nas wszystkie formalności, więc w zasadzie język nie jest nam potrzebny.

Jak zacząć?

1. Wysyłamy aplikację do firmy polskiej, po polsku. Nie musimy tłumaczyć dokumentów.

2. Rozmowy odbywają się przez telefon lub w siedzibach firm, czasem przeplatane są krótką rozmową w języku niemieckim. Sprawdzenie naszego podstawowego, wymaganego poziomu języka, nie zabiera jednak zbyt dużo czasu, a już na pewno nie stresuje.

3. Po ustaleniu szczegółów wyjazdu, określa się wszelkie koszty, jakie będziemy ponosić, np.za mieszkanie upracodawcy, dojazd do pracy służbowym autem, które zabiera ileś osób z jednego domu. Czasem, gdy jedziemy swoim autem, będziemy proszeni o dowożenie pracowników na swój koszt, ale firma oczywiście nam za to zapłaci. Amortzacja nie gwarantowana. Ale zawsze jakiś pieniądz. Koszty mieszkań są różne, ale warto pytać o standardy życia lub ewentualnie jakieś zdjęcia.

4. Dobrze jest rozeznać się do jakiej konkretnie pracy się wybieramy. Oczywistym jest, że będzie to praca fizyczna. Pytanie tylko, czy przyjdzie nam komisjonować w 3 stopniach, czy może w 25? A może będziemy, niezależnie od pogody układać dachówki na dachach niemieckich domów? Biegać po magazynie ze skanerem i szukać kindle, by wpakować do żółtej kisty z zamówieniami? Lub biegać z tacą pełną kieliszków pomiędzy stolikami? Pakować kurczaki w zimnie? Myć kible po „czystych” Niemcach? Dobrze wiedzieć, jakie obowiązki będziemy posiadać na danym stanowisku. Nie każdy się przełamuje, nie każdy potrafi uporać się z często nagłym upadkiem na ziemię z wysokiego piętra. Bo nie każdy ma doświadczenie w pracy fizycznej. A to zupełnie inny rodzaj pracy. Pisałam dotąd jak wyglądała praca na stanowiskach pokojówki, czy kelnerki, więc jeśli i Wy zastanawiacie się nad taką pracą, zapraszam do czytania.

5. Warto dowiedzieć się także, czy istnieje możliwość szukania mieszkania na własną rękę (po jakimś czasie oczywiście), czy jesteśmy skazani na mieszkanie u pracodawcy do końca trwania umowy lub jej wypowiedzenia.

6. Nie płaci się nikomu, żadnej, ale to żadnej firmie pośredniczącej, w znalezieniu pracy!

7. Dowiedzcie się, kto na miejscu włada dwoma językami (polski i niemiecki), jaki jest jego numer telefonu, adres, bo bez języka czasem ciężko coś załatwić, a problemy trzeba rozwiązywać jak wszędzie.

8. Najważniejsze to dowiedzieć się, czy będziecie pracować dla polskiego oddziału firmy, czy też dla niemieckiej firmy. Ma to zwiazek z regulacjami prawnymi. Teoretycznie, gdy polska firma znajduje się na obszarze Niemiec, powinna uwzględniać niemieckie prawo pracy. Ale niestety były przypadki, że działo się odwrotnie.

Oczywiście przeniesienie z jakiejś pracy do jakiejś pracy nie jest w żaden sposób uciążliwe tu, na miejscu. Generalnie wydaje się tak samo proste, jak składanie aplikacji o taką pracę, jak w Polsce, jednak plusem z pewnością może być to, że jesteśmy już na terenie Niemiec.

Gdy jesteśmy już jakiś czas w Niemczech, więcej rzeczy staje się jasnych. O tym, gdzie szukać pracy gdy jesteśmy już na miejscu, i na co zwracać uwagę, napiszę Wam następnym razem. I niezależnie od sytuacji, powodzenia!

Podobał Ci się ten tekst? Nie bądź bierny, skomentuj i/lub udostępnij go innym!

11 komentarzy
  1. Rafał 5 lat ago
    Reply

    Jak znaleźć pracę w Niemczech? Szybko ;)

  2. Świetny i bardzo szczegółówy tekst.Niezwykle pomocny:)

  3. arek 4 lata ago
    Reply

    Witam, ja ostatnio znalazlem prace na dojczland.info/praca-w-niemczech. Stanowisko kucharza, nie byl wymagany jezyk niemiecki.

  4. bobby 4 lata ago
    Reply

    pierwsza robota to najlepiej przez agencję (pomogą wszystko załatwić) a jak już sie jest na miejscu to można zawsze samemu znaleźć coś innego albo starac sie o przejecie bezposrednio w firmie. Ja tak wyjechałem z polska agencja z lublina intemporis i nie zaluje. Powodzenia w poszukiwaniach!

    • Alessandra 4 lata ago
      Reply

      Dla większości Polaków chcących wyemigrować do Niemiec to jedyna właściwa droga, i od samego początku to powtarzam. Dzięki za komentarz!

  5. Witaj!Ja mieszkam w Niemczech i słyszałam właśnie o Initiativbewerbung, taki mam plan żeby powysyłać, podobno specjalne teczki są do tego, wiesz coś o tym? Pozdrawiam Agnieszka

  6. Julita Wasiak 2 lata ago
    Reply

    Mąż też przez agencję szukał pracy, przez Brasco Recruitment. Teraz pracuje jako hydraulik w Niemczech, ma dobrą stawkę godzinową i warunki też okej. Co drugi weekend jest w domu.

    • Aleksandra 2 lata ago
      Reply

      Bardzo dużo ludzi wyjeżdża przez różne, nie zawsze odpowiedzialne agencje. Dobrze, że Wy jesteście zadowoleni. Powodzenia!

  7. Gienek221 2 lata ago
    Reply

    Ja do Niemiec jeżdżę od 8 lat, pracuję głównie w firmach zajmujących się produkcją części samochodowych i bardzo sobie chwalę współpracę z Niemcami. Polecam wam fajną firmę zajmującą się pośrednictwem pracy, warto przez nią jechać, bo dba o swoich ludzi nie tylko na etapie rekrutacji, ale i jak się jest na obczyźne. Są w Rzeszowie i Opolu, agencja nazywa się Sedulus.

  8. Kania 2 lata ago
    Reply

    Za pierwszym razem to najlepiej przez agencję :) mieszkam z mężem w Hamburgu, on pracuje jako kierowca dla polskiej agencji Asmo Solutions i ceni sobie posadę :P Od dwóch lat z nimi jest i nigdy nie miał żadnych problemów. Ja z kolei znalazłam pracę prywatnie.

Leave a Comment

Your email address will not be published.

You may like