Gdzie szukać pracy w Niemczech?

single-image

Bez owijania w bawełnę. Czytaliście już jak szukać pracy, to dziś przybliżę Wam miejsca, w których można ją znaleźć. Jest sporo możliwości poszukiwania pracy. Od tych najbardziej prymitywnych, po te najbardziej wyszukane. Gdzie więc szukać pracy w Niemczech?

Internet

Zacznę od tego, co najpopularniejsze, ale też nie zawsze wystarczające. Nie ma co się oszukiwać – w ciągu ostatnich kilku lat, internetowy rynek pracy rozwinął się jak żaden inny. Wszystko inne spadło na dalszy plan, a tak zwane Online-Bewerbungen, to słowo rozpoznawalne chyba wśród każdego ;)

Taki sposób poszukiwania pracy jest, wydaje się, najprostszy, i najszybszy. Zwłaszcza wśród młodych ludzi i absolwentów różnych szkół. Bo przecież te wszystkie internetowe strony poświęcone szukaniu pracy i szukaniu pracowników pozwalają na dość łatwe wyszukiwanie odpowiedniego stanowiska, czy też właśnie pracownika, według takich kryteriów jak region, sektor czy na przykład wysokość wynagrodzenia. Istnieje mnóstwo portali, w których możliwość „zarejestrowania się” by zostawić swoje dane czy wręcz całe swoje CV, okazuje się wręcz obowiązkiem, gdy staramy się o jakieś lepsze stanowisko pracy. Firmy znajdujące się gdzieś tam wyżej na korporacyjnej drabinie, często, choć nie zawsze, poszukują pracowników same. Czasem warto zaryzykować rejestrację na wykwalifikowanych portalach, bo może się okazać, że przy odpowiednich kwalifikacjach, wymarzony pracodawca znajdzie nas prędzej, niż my jego.

Najczęściej użytkowane portale do poszukiwania ofert pracy:

Indeed.de

Arbeiten.de

Jobkralle.de

Stepstone.de

I dwa portale do poszukiwania bardziej wykwalifikowanych stanowisk, na których musimy się zarejestrować:

Experteer.de

Xing.com

Gazety / Czasopisma

Czasem jeszcze bywa tak, mimo XXI wieku, że nie wszyscy zamieszczają swoje oferty w internecie. Nie mam pojęcia dlaczego, i nie mówię tu o jakichś ofertach spod ciemnej gwiazdy, ale o normalnych ofertach prężnie działających firm. Wtedy warto zastanowić się na gazetami. Czasem mogą zawierać jakąś małą iskierkę, która będzie do nas krzyczeć „o ta! To jest właśnie idealne stanowisko dla Ciebie!”. Wiecie jaki jest plus? Odzew na takie oferty, nazwijmy to – prosto z gazety, bywa dużo mniejszy, niż ten internetowy. Jaki z tego wniosek? Konkurencja mniejsza, łatwiej się „pokazać” i łatwiej zostać zapamiętanym. Bo jeśli dostaję mailowo, na jedną ofertę 200 CV i mam wybrać 3 osoby, no dobra – 5 osób, które mam zaprosić na rozmowę, to jak kierować się racjonalizmem i nie popaść w marazm? A jeśli na ofertę zamieszczoną w gazecie, odpowie mi 50 osób, to dużo łatwiej i przyjemniej skupić się na kilku z nich. Szczególnie, że na przeglądanie każdego pojedynczego CV nie mamy zbyt wiele czasu. Wracając do gazeciarstwa (i wcale nie gadżeciarstwa ;)) oferty pracy są umieszczane w odpowiednich rubrykach codziennych gazet (najwięcej w środy i w wydaniu weekendowym), w tygodnikach, miesięcznikach, w specjalnych czasopismach i magazynach. Ale gdyby było nam mało, ogłoszenia dotyczące naboru na stanowiska wymagające wysokich, bądź wyższych niż te „normalne” kwalifikacji, czy np. na stanowiska akademickie i stricte urzędowe, można znaleźć w sobotnim wydaniu ogólnokrajowych gazet, takich jak: Frankfurter Allgemeine Zeitung, Süddeutsche Zeitung, Die Welt, Handelsblatt,  Frankfurter Rundschau. Ofert można szukać także w środy w wielu lokalnych gazetach jak Westdeutsche Zeitung, Stuttgarter Zeitung, Augsburger Allgemeine Zeitung, Berliner Zeitung… i tak dalej.

EURES

Eures powstał dzięki współpracy serwisów pośrednictwa pracy na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego, aby umożliwić swobodny przepływ nas – pracowników na tym terenie. Ułatwia on nie tylko znalezienie pracy, udostępnia też internetowy serwis informacyjny o warunkach życia i pracy w krajach członkowskich EOG, choć z tymi informacjami można sobie grać w najlepsze, bo niestety rzeczywistość wygląda odrobinę inaczej – ale zawsze możecie czytać mojego bloga – na żywo i na praw(d)o :D

Na portal EURES przeniesie Was kliknięcie tutaj. Ale większość zamieszczonych tam ofert pracy można bez problemu znaleźć na ogólno dostępnych serwisach z ofertami pracy.

Agencje pośrednictwa pracy

To właśnie to, o czym pisałam w podlinkowanym na początku tej notki tekście. Agencje pośrednictwa pracy z czegoś przecież muszą żyć. Adresy prywatnych agencji pośrednictwa pracy można znaleźć w książce telefonicznej, czy Panoramie Firm pod Arbeitsvermittlung. Pamiętajcie, że większa ich część specjalizuje się w ofertach pracy tymczasowej (ale oczywiście nie tylko), i tutaj do tych chyba bardziej znanych należą na przykład Manpower czy Adecco, co może być korzystnym etapem przed znalezieniem stałej pracy, ale może być także uciążliwe i problematyczne. Nie zamierzam nikogo oceniać, ale ja osobiście nie miałam żadnych przyjemności z pracy przez agencję tymczasową. Pomocy, wbrew założeniom i ZAPEWNIENIOM, w momencie wystąpienia konkretnej potrzeby, także nie otrzymałam.

Initiativbewerbung

Jeśli interesuje nas praca w jakiejś konkretnej firmie, możemy tam po prostu wysłać podanie. O Initiativbewerbung pisałam ostatnio, ale na tym temacie skupię się jeszcze, gdy będę pisać o samym podaniu o pracę w Niemczech. Jest to zwyczaj dosyć często praktykowany w Niemczech (w przeciwieństwie do innych krajów) i wart zachodu, dlatego że oferty te są przez firmy bardzo chętnie przytrzymywane i sprawdzane w wypadku wolnego etatu.

Izba Handlowa

Zawsze możemy skontaktować się z, najbliższą nam, polską izbą handlową w Niemczech, ponieważ warto pamiętać o tym, że często firmy szukają tam także (lub przede wszystkim) kandydatów do pracy. Można tam także znaleźć bazę danych z propozycjami pracy i jeszcze jedno – Izba handlowa powinna mieć również listę polskich firm działających na terenie Niemiec, a to może być dla wielu plus, szczególnie, gdy nasz język niemiecki nie jest taki, jaki wymagany jest w ofertach, które nas interesują. Może to być dobry cel do złożenia podania. Czy słuszny? Nie mam pojęcia.

Targi pracy

To jest dla mnie jakaś totalna nowość, o której kilka dobrych lat temu nie słyszałam. Zawsze mi się wydawało, że targi pracy są ogólnodostępne, że są o wszytskim i dla wszystkich. No i w sumie może tak to wygląda w Polsce. Sama nie wiem. Tutaj targi skupiają wielu pracodawców, ale przeważnie z jednego sektora. Zwykle wcześniej trzeba też wysłać swoje CV, bo pracodawcy decydują kogo chcą na te targi zaprosić. Jakie są plusy takich targów? Można się tam nie tylko dowiedzieć jakie są perspektywy zatrudnienia w różnych firmach, ale też umówić lub przebyć rozmowy kwalifikacyjne na miejscu.

Urzędy pracy (Arbeitsämter)

Najlepsze zawsze na koniec. Wisienka na torcie musi być, choćby zepsuta! W Niemczech istnieje ponad 800 biur pracy Arbeitsämter i wszyscy obywatele UE mają prawo z nich korzystać. Biura pracy mają szeroką ofertę miejsc pracy, wgląd do nich jest darmowy (nawet jeśli nie masz pozwolenia na pracę!). Większość ofert dotyczy stanowisk nie wymagających specjalnych kwalifikacji. Konkursy na wyższe stanowiska, są zwykle ogłaszane przez same firmy lub agencje pracy. Dla obcokrajowców szukających pracy w Niemczech istnieje specjalny, międzynarodowy dział nazywany ZAV (Zentralstelle für Auslandsvermittlung).

Jak sami widzicie możliwości poszukiwania pracy jest naprawdę bardzo, bardzo dużo. Niektóre są bardziej oczywiste, niektóre mniej. Podobnie z efektywnością. Jestem ciekawa, z których korzystaliście, a które macie na uwadze!

Jeśli znacie jakieś ciekawe możliwości o których nie napisałam, dajcie znać w komentarzach!

Podobał Ci się ten tekst? Nie bądź bierny, skomentuj i/lub udostępnij go innym!

7 komentarzy
  1. Dobrze wiedzieć :) jak zwykle sporo ciekawostek, które mogą się przydać.

    • Alexandra eM. 4 lata ago
      Reply

      Dzięki Pawle :) Miło wiedzieć, że ktoś czyta te moje wypociny :D

      • Jak dla mnie to naprawdę pozytywne informacje, bo pisane z punktu widzenia osoby, która naprawdę wie o czym pisze dzieląc się swoim doświadczeniem :)

  2. Jak zwykle fachowy i dokładny artykuł:) Nawet bym nie pomyślała, że może być aż tyle możliwości. Chętnie bym przeczytała kiedyś coś o zawodach, na jakie jest zapotrzebowanie w Niemczch, a w jakich już jest przesyt ;) Szczególnie na Bawarii, bo myślę o emigracji właśnie w tamte rejony ;) Oraz jak to jest z naszym polskim wykształceniem. Czy opłaca się robić po licencjacie mgr w Polsce, czy lepiej skończyć jakąś szkołę już na miejscu? Słyszałam właśnie, że z tym uznaniem dyplomu różnie bywa i czasem człowiek studiuje 5 lat, a później i tak nie dostanie pracy w zawodzie w Niemczech. Pozdrawiam gorąco:)

    • Alexandra eM. 4 lata ago
      Reply

      Dziękuję Agnieszko! Postaram się sprostać Twoim wymaganiom ;)

  3. Rafał Skrzatek 4 lata ago
    Reply

    Czy żeby zarejestrować się w niemieckim urzędzie pracy trzeba mieć meldunek na terenie Niemiec?

    • Alexandra eM. 4 lata ago
      Reply

      Masz na myśli rejestrację jako bezrobotny? Z tego co mi wiadomo, trzeba mieć meldunek na terenie Niemiec :)

Leave a Comment

Your email address will not be published.

You may like